Trochę muzyki…

W przedostatni dzień Złotego Tygodnia wybrałam się do pobliskiego miasta Takatsuki, na wydarzenie Street Jazz. Festiwal organizowany jest od 13 lat i trochę przypomina formą Noc Kultury w Lublinie. W tym samym czasie, w różnych miejscach odbywa się wiele koncertów. W tym roku przez dwa dni wystąpiło (jeśli wierzyć programowi, który dostałam) dokładnie 577 zespołów! W niezbyt odległych od siebie miejscach – w klubach, barach, salach widowiskowych, na ulicy można było oglądać przeróżne grupy. I tak, poszwędałam się trochę po mieście, posłucham jazzu i poniżej możecie zobaczyć to, co udało mi się uchwycić. Wiem, że marna jakość tego filmiku, ale aparatem  niewiele można zdziałać.

W weekend pobawiłam się już przy innego rodzaju muzyce – poszłam na imprezę taneczną organizowaną raz w miesiącu przez znajomą tancerkę Miho chan. Babcia Miho, jej rodzice i w końcu ona sama – tańczy taniec towarzyski i działa w Osace na rzecz popularyzacji tej formy rozrywki. W Japonii nie ma takiej kultury tańczenia jak w Polsce. Młodzi bawią się w barze a potem idą na karaoke i tam szaleją z mikrofonem w ręku. Miho próbuje zatem stworzyć społeczność tancerzy i udostępnić im  miejsce , w którym będą mogli się poznać . Tym miejscem jest klub jej babci. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się uda!🙂

Tak się bawiłam🙂

A dzisiaj z kolei poszłam na koncert symfoniczny – Dvorak i Czajkowski. Cudo! Zdjęć i filmików nie zrobiłam, ale proszę mi wierzyć na słowo, że było naprawdę fajnie!

Aha i zadebiutowałam już na karaoke. Cóż… nie było lekko, zdecydowanie pewniej czuję się na parkiecie tanecznym niż z mikrofonem w ręku, zwłaszcza przy znajomych, którzy mnie totalnie zaskoczyli swoimi umiejętnościami wokalnymi. Było jednak naprawdę świetnie – w Japonii karaoke wygląda tak, że wynajmuje się pokój, w którym jest telewizor, kanapy i telefon do dzwonienia po drinki no i wszyscy śpiewają, wygłupiają się, tańczą🙂 Chcę iść jeszcze raz, już opracowuję repertuar, aby wypaść troszkę lepiej niż ostatnio😀 Wprawdzie „śpiewać każdy może”, ale cieszę się, że nikt mojego „śpiewania” nie zarejestrował.😉

2 thoughts on “Trochę muzyki…

  1. Haha, dopiero teraz dokładnie to doczytałam ;D. Ciekawi mnie jak tam na tym karaoke było😉. Ciekawi mnie też jak tam sobie śpiewałaś.. ^.^”.. Jednak szkoda, że nikt tego nie zarejestrował😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s