Meishi, czyli wizytówka + Kioto cd.

No i dorobiłam się swojej osobistej japońskiej wizytówki! : )

Szef zlecił, aby mi ją zrobić po tym,  jak stwierdził, że czas już wyjść z biura i towarzyszyć dziewczynom podczas zbierania informacji. W Japonii trzeba mieć wizytówkę, jeśli spotykamy się z kimś na spotkaniu biznesowym. Widziałam jak na każdym firmowym spotkaniu koleżanki i koledzy dokonując szeregu ukłonów wymieniali się wizytówkami z innymi gośćmi. Oczywiście, nie jest to jakoś bardzo rygorystycznie przestrzegane w każdej sytuacji, nie raz widziałam jak ktoś zapomniał wizytówek i nikt nie robił z tego wielkiego problemu.

Grzecznie jest podać wizytówkę obiema dłońmi, skierowaną napisami do odbiorcy. Jeśli dostaniemy taką wizytówkę, trzeba chwilę na nią popatrzeć i ją przeczytać a nie np. od razu schować do kieszeni.

W pokazie slajdów, który zamieszczam w tym poście możecie zobaczyć moją japońską wizytówkę🙂

W ostatnią niedzielę, ponownie wybrałam się do Kioto, tym razem w okolice dworca Yamashina. Całkiem przyjemna okolica, można pospacerować wśród drzew i zieleni, ale muszę się czepić jednej rzeczy – zobaczycie na slajdach śliczną ścieżynkę nad rzeczką. Wokół drzewa, krzaczki, sakura… No i płynie sobie ta rzeczka i wszystko byłoby naprawdę pięknie, gdyby nie to, że rzeczka jest  prawie cała w betonie. Czytałam już o tym betonowaniu wszystkiego co się da w Japonii, o niszczeniu przyrody przez wielkie firmy budowlane, więc spodziewałam się takich widoków. No wielka szkoda, że tak to wygląda…

Tego samego dnia, odwiedziłam też słynną świątynię Heian Jingu i przepiękny ogród ją otaczający. Świątynia jest kopią w skali 5/8 pałacu cesarskiego w Heiankyo, pierwszej stolicy na obszarze, który dzisiaj nazywamy Kioto. W świątyni czci się ducha pierwszego cesarza Kioto – cesarza Kanmu oraz ostatniego cesarza rezydującego w Kioto przed przeniesieniem stolicy do Tokio – cesarza Komei. Miejsce to jest duchowym centrum narodu.

Ogród otaczający świątynię to typowy ogród okresu Meiji (1868 – 1912). Można tam zobaczyć niezwykle piękną, rozgałęzioną sakurę. Wygląda to jak wielki kwiatowy parasol. Czas kwitnienia sakury dobiega już końca,  mam więc dużo  szczęścia, że jeszcze udało mi się zobaczyć sakurę uwielbianą przez samą cesarską parę.

*Zdjęcia z okolicy świątyni Heian Jinju zaczynają się  ode tego zdjęcia z ogromną czerwoną bramą (torii). Wcześniej są okolice dworca Yamashima.

This slideshow requires JavaScript.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s